Mój święty patron
Święty Mikołaj
W pewien grudniowy wieczór Owieczka Magda była świadkiem takiej rozmowy. Posłuchajcie.
– Mamusiu, czy Święty Mikołaj istnieje naprawdę? – chciała wiedzieć Marysia.
– Oczywiście, skarbie.
– A czy mieszka w Laponii i porusza się zaprzęgiem ciągniętym przez renifery?
– No… niekoniecznie. Chociaż?… Myślę, że można powiedzieć, że chwilami pomieszkuje także w Laponii.
– A innymi chwilami? – dopytywała Marysia.
– Innymi chwilami jest we wszystkich krajach świata i we wszystkich domach. Szczególnie w noc z 5 na 6 grudnia.
– Jak to możliwe? – pisnęła Marysia.
– Dla świętych wszystko jest możliwe – zaśmiała się mama.
– I zawsze tak było?
– Nie, nie zawsze…
Co było dalej?
Koniecznie zajrzyjcie do numeru i sprawdźcie, czy przypadkiem osobiście nie bierzecie udziału w tej historii...
Numer grudniowy "Małego Przewodnika" czeka na was.