Owieczka Magda w szkole
Czy miłosierdzie obowiązuje w szkole?
Owieczka Magda miała z tym wielki kłopot. Szczególnie po piątkowej lekcji religii.
Okazało się, że od rana jej klasa bardzo rozrabiała. Szczególnie na lekcji religii wszyscy zachowywali się tak, jakby zamiast drugiego śniadania połknęli mnóstwo rozśmieszaczy.
Ksiądz Bartek prosił o ciszę raz i drugi, ale gdzie tam, klasa ciągle chichotała.
W końcu ksiądz postawił sprawę jasno: – Albo się uspokoicie, albo zrobię kartkówkę z tajemnic różańca.
Ta wiadomość zrobiła na klasie wrażenie.
Z szybkością błyskawicy przez uczniowskie głowy przemknęły pytania, ile jest części różańca, a ile tajemnic? Która tajemnica, w której części się mieści i… decyzja zapadła. Lepiej się uspokoić, bo ryzyko jest za duże. Tu naprawdę można się zgubić.
W końcu zrobiła się cisza, a ksiądz Bartek zaczął opowiadać o Panu Bogu i o Jego miłosierdziu. O tym, że okazuje nam je zawsze, a nie tylko wtedy, gdy jesteśmy grzeczni.
Po chwili klasa się jakby ożywiła. Zaczęły się szmery, szeptania, a później znów śmiechy...
Jak się kończyła ta historia i jaka jest właściwa odpowiedź na pytanie w sprawie miłosierdzia w szkole?
Koniecznie sami przeczytajcie. Strony 10-11 październikowego numeru.