Nasze perełki

Walentynkowa historia

Walentynkowa historia

Dla tych, którzy śledzą historię przyjaźni naszej Owieczki Magdy z Erykiem Jeżykiem mamy kolejną opowieść. Zobaczcie, co tym razem przydarzyło się naszym przyjaciołom.

– Wesołych walentynek, Eryku. To dla ciebie! – Owieczka Magda wręczyła Jeżykowi kartkę.
– Jakie piękne serduszko, dziękuję! Ale… co to są walentynki? – zakłopotał się Jeżyk.
– To takie święto obchodzone 14 lutego na pamiątkę Świętego Walentego, który był jednym z pierwszych chrześcijan w starożytnym Rzymie. Kiedyś chrześcijanie byli prześladowani za wiarę w Pana Jezusa, a Walenty, mimo że wiedział, jakie konsekwencje go czekają, mocno wierzył w Boga i nie przestawał głosić Jego nauk. Został za to wtrącony do więzienia i skazany na śmierć. Jednak podczas czekania na wyrok człowiek, który go sądził, spytał się, czy Bóg Walentego może przywrócić wzrok jego niewidomej córce. Walenty bez wątpienia odparł, że tak. I z pomocą Pana Jezusa uzdrowił dziewczynę, ale także… zakochał się w niej. Niestety, nie został uniewinniony, dlatego przed wykonaniem wyroku wysłał do swojej ukochanej list. I właśnie na pamiątkę tego zdarzenia dzisiaj ukochani dają sobie kartki walentynkowe lub drobne upominki.
– Ojej, Magdo, ale ja nie mam nic dla ciebie, nie umiem zrobić takiej pięknej kartki jak ty… – zasmucił się Jeżyk.
– Nic nie szkodzi, Eryku. Najpiękniejszym prezentem, jaki można dać drugiej osobie, nie są rzeczy materialne, a dobre uczynki i wspólnie spędzony czas – pocieszyła go Owieczka.
– To wspaniale! W takim razie z okazji walentynek zapraszam cię na...

Na co Jeżyk Eryk zaprosił Owieczkę Magdę? Przeczytajcie w lutowym numerze "Małego Przewodnika".