Moja Msza Święta

Znak ryby

Znak ryby

– Alicjo słyszałaś, że Filip złamał kolejny szyfr, który specjalnie dla niego napisał pan Tomek od informatyki? – zachwycał się Bobek. – Ponoć Filip z taką łatwością je łamie jak tornado zapałki. Tak mówi pan Tomek – wyjaśnił Bobek, widząc zdumione spojrzenie siostry. – Filip cieszy się z tego i obiecuje, że niebawem wymyśli jeszcze lepszy szyfr niż Enigma i nikt go nie złamie.

– A co będzie szyfrował?
– No… – zastanowił się Bobek. – Na pewno jakieś ważne wiadomości. Może nawet strategiczne.
– Na przykład gdzie ukrył pudełko z czekoladkami albo o której godzinie spotyka się z kolegami w parku – zaśmiała się Alicja.
– Robisz sobie żarty – zirytował się Bobek – a Filip jest naprawdę genialny. Jeszcze się kiedyś o tym przekonasz – dodał i odwrócił się na pięcie, ruszając do swojego pokoju.
– Skoro jest taki genialny, to powiedz mu, żeby złamał ten szyfr: IHS albo… – zastanowiła się Alicja – albo jeszcze trudniejszy: ICHTYS.
– A skąd je masz? – zainteresował się Bobek.
– Są napisane w wielu miejscach kościoła. IHS najczęściej widać na hostii, którą ksiądz podnosi podczas Mszy Świętej. Ale jest też na drzwiczkach tabernakulum, a nawet na monstrancji. ICHTYS z kolei jest wymalowane na sklepieniu nad naszym prezbiterium. Ale widziałam je też napisane na ołtarzu, kiedy byliśmy w kościele u cioci Basi.
– Że ja tego nigdy nie widziałem – żałował Bobek. – Zaraz zadzwonię do Filipa. Myślę, że w mig sobie z nimi poradzi.
Minęły jednak dwie godziny, a Filip ciągle się nie odzywał.  
– Chyba ten twój kolega nie jest aż taki genialny – Alicja oceniła sytuację. – Nie wiem jak ty, ale ja idę do brata Feliksa. Wydaje mi się, że on dużo szybciej sobie z nimi poradzi. W końcu widać je szczególnie w kościołach, więc kto jak kto, ale brat Feliks musi coś wiedzieć na ich temat.

Czy brat Feliks okazał się lepszym łamaczem szyfrów niż Filip, przyjaciel Bobka? Czy szyfry te są widoczne w niektórych miejscach kościoła i co wspólnego ma z nimi znak ryby? Przeczytajcie w majowym numerze "Małego Przewodnika" na stronach 4-7.