Jestem coraz lepszy

O DZIELENIU SIĘ

O DZIELENIU SIĘ

czyli kiedy warto się dzielić i dlaczego czasem nie mam na to ochoty

– Daj pojeździć – poprosił Krzysiek, kiedy zobaczył swojego kolegę Piotra na nowej deskorolce.
– Eee… – Piotrek nie był przekonany co do użyczenia Krzyśkowi swojego najnowszego prezentu, który siostra przywiozła mu wczoraj z Berlina. Wolał, żeby kolega raczej podziwiał, jak on jeździ. No i Piotrek zbyt dobrze pamiętał, jak ostatnio Krzysiek wywrócił się na swoich rolkach i porysował je. Piotrek nie chciał, żeby jego deskorolka też była porysowana, a już na pewno nie pierwszego dnia. Później niech wygląda na zużytą i po przejściach, a raczej przejazdach. I to ma być zużycie autorstwa Piotra, a nie kolegi.
 
– No co jest? Dasz pojeździć? O czym ty tak myślisz?
Piotr nadal nie był pewien. Chciał, żeby kolega doświadczył tej fenomenalnej prędkości na kauczukowych kółkach, a jednocześnie coś w nim mówiło „NIE”.

– Dobra – w końcu powiedział. – Ale powiem ci, że z jednej strony chcę ci pożyczyć, bo jesteś moim kumplem i ta deska jest naprawdę genialna, a z drugiej strony… – Piotr zbierał się na odwagę, bo chciał, żeby Krzysiek nadal go lubił. I bał się, że jeśli mu nie pożyczy tej deskorolki, to Krzysiek może już nie chcieć się z nim przyjaźnić. – Pamiętam, jak zniszczyłeś sobie ostatnio rolki – powiedział to w końcu. – Ja chcę, żeby ta deskorolka nie była obtarta.
 
– No co ty mówisz. Przecież deska musi być podniszczona.
– Moja nie. To znaczy nie dziś. A potem ja sam chcę ją „podniszczać” – odpowiedział Piotrek.
– To pożyczysz?
– Nie – odpowiedział Piotrek.
 
Krzysiek poszedł do sklepu, a Piotrowi było smutno...
Co zdarzyło się dalej i w jaki sposób Piotr rozwiązał nieporozumienie z Krzyśkiem? Przeczytajcie w kwietniowym numrze "Małego Przewodnika" na stonach 18-20.