Tata wymiata

Trening

Trening

Pani Troć nie była zdziwiona, że Bodzio i Pulpet pragną zostać astronautami; znała ich przecież nie od dziś - mówili prawie wyłącznie o kosmosie, ufoludkach i podróżach międzygalaktycznych. Zdziwiła ją za to metoda, jaką wybrali, aby przygotować się do wymarzonego zawodu.

- Możecie mi to wytłumaczyć?! - wykrztusiła.
     Przez klasę przetoczył się chichot. Krzesełka Bodzia i Pulpeta stały puste - za to spod ich ławki wystawały dwie pary znieruchomiałych nóg…
     - Bodzio, Pulpet, pytałam o coś! - Pani Troć zmarszczyła brwi.
     - Słucham?… - odpowiedział jej rozespany głos Bodzia.
     - To ja słucham! - zasapała nauczycielka. - Co tam robicie?!
     - Zadaaanieeee… - ziewnął Pulpet.
     Klasa ryknęła śmiechem.
     - Leżąc pod ławką?! - Pani Troć czuła, że za chwilę straci cierpliwość.
     - Bo najpierw musimy je przećwiczyć…

Jak się zakończył "trening" Pulpeta i Bodzia? Przekonajcie się sami. W majowym numerze "Małego Przewodnika" wszystko jest napisane.