Poradniczek dla małych i dużych

Czy cytrynowe ciasteczko z wisieńką jest świeże?

Czy cytrynowe ciasteczko z wisieńką jest świeże?

Czy cytrynowe ciasteczko z wisienką jest świeże? Kto to wie?

W słoneczną majową sobotę Lamelia miała słodki humor. Może to dzięki książce o czekoladzie, w której zanurzyła nos o poranku. A może to jednak sprawka okrągłych anyżowych ciasteczek, które schrupała podczas śniadania.
– Miło was zobaczyć moje słodziaki – powiedziała, kiedy przyszli do niej Gabrysia i Kajtek. – Mam dla was słodką niespodziankę. Za chwilę zjemy pyszne babeczki w nowej cukierni na rynku.
– Dzień dobry! – przywitali się zaraz po wejściu do cukierni.
– Dzień dobry! – zawołał wesoło właściciel. – Zapraszam na cytrynowe babeczki z wisienkami. Śmiem twierdzić, że dzisiaj to właśnie one są najsmaczniejsze.
– Może tak, a może nie – tajemniczo szepnęła Lamelia i skinieniem ręki zaprosiła dzieci do lady z górami kolorowych babek i babeczek. Były wśród nich szpinakowe z chmurką waty cukrowej, marchewkowe z kremem morelowym, malinowe z mnóstwem malin, okrągłe z truskawkową glazurą, żurawinowe z delikatnym kremem migdałowym i wiele, wiele innych. Na ten widok nawet niejadkom cieknie ślinka. 
– One są takie mniam! – mlasnęła Gabi.
– Zjadłbym wszystkie – westchnął Kajtek i niewiele brakowało, by jego nos zanurzył się w kakaowym kremie. – Jaka decyzja? – przerwała zachwyty Lamelia...

Które ciastko było  świeże i jakim człowiekiem okazał się cukiernik? Sprawdźcie w majowym numerze.