Spacer po Biblii

W Kanie Galilejskiej

W Kanie Galilejskiej

- Wszystko przez to zakochiwanie się! – Paweł nie krył złego humoru. – Nie chcę iść na wesele, nie będę tańczył z żadnymi babami!

 
 
– Synku, nie złość się – przekonywała mama. – Twojemu kuzynowi byłoby przykro, gdybyś nie przyszedł na zabawę w tak ważnym dla niego dniu. Nawet Pan Jezus był na weselu.
– Pan Jezus?! Zapytam Samuela, co o tym sądzi.
– Samuelu! – zawołał Paweł przyjaciela, otwierając Biblię.
– Oto jestem! Jakiś problem? Masz taką naburmuszoną minę.
– No tak, muszę iść na wesele kuzyna, a ja nie lubię tańczyć! A mama powiedziała, że Pan Jezus był na weselu… Był?
– Tak, nie wiedziałeś o tym? Każdy z nas ma krewnych i przyjaciół, którzy w pewnym momencie życia postanawiają się ożenić czy wyjść za mąż. To jest dla nich bardzo ważny dzień. Chcą, by bliscy towarzyszyli im w tej radości.
– A jak to było z Panem Jezusem?


Jeśli chcesz wiedzieć jak to naprawdę było zajrzyj do numeru 2/2014 "Małego Przewodnika Katolickiego".