Temat numeru

Pamięć i wdzięczność

s. Ines Krawczyk

Pamięć i wdzięczność

Wdzięczność bez pamięci jest niemożliwa do osiągnięcia. Trzeba więc włączyć specjalny przycisk, który nazywa się pamięcią, żeby wdzięczność mogła pokazać swoją prawdziwą twarz.

O przyciskach, które czasami się psują

Listopad to taki miesiąc, w którym często włączamy (a przynajmniej powinniśmy) specjalne przyciski, które nazywają się PAMIĘĆ i WDZIĘCZNOŚĆ.
Niektórzy mają je zepsute, inni prawie zardzewiałe. Pewnie dlatego, że są zbyt rzadko używane. To źle!
Pamięć jest źródłem wdzięczności, a bez wdzięczności ani rusz!
Chrześcijanin to człowiek, który pamięta każde dobro, choćby to najmniejsze!
Może właśnie po to został wymyślony listopad i wspomnienie Wszystkich Świętych, później Dzień Zaduszny i dzień odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości, żeby przypomnieć sobie to co trzeba i żeby być wdzięcznym? Tego na pewno nie wiem, ale wiem, że jako chrześcijanie i dobrzy Polacy powinniśmy o tym wszystkim pamiętać – nie tylko w listopadzie!
 
O kim szczególnie pamiętamy?
O tych, którzy nie tak dawno mieszkali z nami, a może nawet obok nas. Którzy uśmiechali się do nas, mówili dobre słowa i czasami podawali chusteczkę, kiedy płakaliśmy jak bobry!

Dziś, jak wierzymy, spacerują po niebie z orszakiem świętych i z aniołami, ma się rozumieć.

Więcej możesz przeczytać na stronie 12-13 "Małego Przewodnika Katolickiego"